Czym jest trening regulacji emocji u dzieci?
Ostatnio rozmawiałam przez telefon z rodzicem o treningu regulacji emocji i czy mogę pomóc jego dziecku.
Zaczęłam tłumaczyć krok po kroku, jak to wygląda.
Na końcu usłyszałam:
„Dziękuję… pierwszy raz ktoś mi to tak prosto wyjaśnił.”
I to zdanie zostało ze mną.
Bo regulacja emocji to nie jest technika.
To nie jest „uspokajanie dziecka”.
To nie jest oddychanie, kiedy już jest krzyk.
Regulacja emocji to zdolność rozumienia tego, co czuję, zauważania tego w swoim ciele i wybierania reakcji zamiast działania pod wpływem impulsu.
To umiejętność, którą można ćwiczyć.
I którą szczególnie warto wspierać u dzieci z ADHD, autyzmem czy w spektrum, gdzie emocje bywają bardzo intensywne.
Od czego zaczynamy?
Od poznania emocji.
Nie zaczynamy od strategii.
Nie zaczynamy od „co robić, kiedy jesteś zły”.
Zaczynamy od pytania:
Czy dziecko w ogóle wie, co czuje?
Bo bardzo często:
– „złość” to może być wstyd, zawód, smutek
– „krzyk” może być przeciążeniem
– „nie chcę!” lękiem
Jeśli dziecko nie rozróżnia emocji, to wszystko w środku jest jednym wielkim napięciem.
Dlatego uczymy:
– nazywania emocji
– zauważania między nimi różnic
– zauważania ich u siebie
– dostrzegania ich u innych
Pracujemy na konkretnych sytuacjach z życia.
„Co poczułeś, kiedy kolega nie chciał się zamienić?”
„Co czułeś, kiedy pani powiedziała, że źle zrobiłeś zadanie?”
„Czy to była złość? Czy może wstyd?”
„Co miałaś ochotę wtedy zrobić?”
To jest fundament.
Bez tego nie ma regulacji.
Drugi etap – przewidywanie emocji
Kiedy dziecko zaczyna rozumieć emocje, idziemy dalej.
Uczymy przewidywać.
„Jak myślisz, co możesz poczuć, jeśli przegrasz?”
„Co się zwykle dzieje w twoim ciele, kiedy ktoś ci przerywa?”
„Jak może się poczuć brat, gdy zabierzesz mu zabawkę?”
To rozwija myślenie, teorię umysłu, zmusza do zatrzymania i refleksji.
A to już jest pierwszy krok do samokontroli.
Szczególnie przy ADHD, gdzie impulsywność jest szybka, ta część jest bardzo ważna.
Dziecko zaczyna widzieć wzorce swoich reakcji.
Trzeci etap – ciało
Emocja zawsze zaczyna się w ciele.
Zanim pojawi się krzyk, rzucenie przedmiotem, uderzenie ciało już wysyła sygnały.
Ścisk w brzuchu.
Napięte ręce.
Gorąco w twarzy.
Szybszy oddech.
Chęć ucieczki.
Dziecko uczy się zauważać te sygnały.
I to jest ogromnie ważne, bo regulacja emocji polega właśnie na tym, żeby zareagować wcześniej – zanim emocja osiągnie maksimum.
Często dzieci mówią:
„Ja nie wiedziałem, że to przychodzi wcześniej.”
A przychodzi. Tylko tego nie widzą, bo nie wiedzą, że ciało im to komunikuje.
Dopiero teraz – strategie
Kiedy dziecko:
– rozpoznaje emocję
– rozumie ją
– widzi ją w ciele
– potrafi przewidzieć, co się może wydarzyć
wtedy uczymy sposobów radzenia sobie.
To może być:
– przerwa
– zmiana miejsca
– ruch
– konkretne zdanie: „Jestem zły, potrzebuję chwili”
– ćwiczenia oddechowe
– ustalony wcześniej plan działania
I te sposoby radzenia sobie muszą być dostosowane do dziecka, ale również emocji.
Regulacja emocji nie polega na tym, żeby emocje zniknęły.
One nie znikną.
Chodzi o to, żeby dziecko miało wpływ na swoją reakcję.
Indywidualnie czy w parach?
Trening regulacji emocji można prowadzić indywidualnie.
Ale bardzo dobrze sprawdza się także praca w parach lub małych grupach.
Dlaczego?
Bo emocje najczęściej pojawiają się w relacji.
W parach dzieci mogą:
– ćwiczyć komunikowanie emocji
– uczyć się czekać, współpracować
– doświadczać frustracji w bezpiecznych warunkach
– obserwować reakcje rówieśnika, dochodzić do kompromisów
– wspólnie szukać sposobów rozwiązania konfliktu
Czasem w pracy z rówieśnikiem dziecko szybciej uczy się zatrzymania niż w rozmowie z dorosłym, bo to środowisko w którym spędza bardzo dużo czasu.
A co z rolą rodzica?
Tu zawsze mówię jedną ważną rzecz:
Dziecko uczy się regulacji emocji przez obserwację. Obserwację dorosłych (rodziców) przez pierwsze lata życia, potem dochodzi dodatkowo obserwacja nauczycieli/terapeutów i dzieci z przedszkola/szkoły.
Jeśli dorosły potrafi powiedzieć:
„Jestem zdenerwowana, zrobię przerwę.”
„Potrzebuję chwili, wrócimy do rozmowy.”
„Poniosło mnie, przepraszam.”
to dziecko widzi, jak wygląda regulacja emocji w praktyce.
Nie chodzi o bycie idealnym.
Chodzi o pokazywanie procesu.
Bo regulacja emocji to nie kontrola.
To świadomość + wybór.
Regulacja emocji przy ADHD i autyzmie
U dzieci z ADHD emocje bywają szybkie i intensywne.
U dzieci w spektrum trudność może dotyczyć rozpoznawania i nazywania stanów wewnętrznych.
To nie jest zła wola.
To jest kwestia dojrzewania układu nerwowego i umiejętności.
Dlatego trening regulacji emocji jest szczególnie ważny w tych obszarach.
Co daje taki trening?
Z czasem rodzice zauważają, że:
– wybuchy są rzadsze lub krótsze
– dziecko szybciej wraca do równowagi
– potrafi powiedzieć, co czuje
– relacje z rówieśnikami są spokojniejsze
– w domu jest mniej napięcia
To proces.
Nie szybka zmiana.
Ale realna zmiana.
Jeśli mieszkasz w Białymstoku lub okolicach i widzisz, że Twoje dziecko ma trudność z regulacją emocji – przy ADHD, autyzmie albo po prostu przy silnym temperamencie – zapraszam do mojego gabinetu.
Możliwa jest również konsultacja telefoniczna.